Upał na strzelance – jak sobie poradzić?

W ostatnim czasie upały nie dają nam żyć w domach, pracy czy też na zwykłych spacerach. Niedługo kolejna niedziela, a co za tym idzie kolejna strzelanka i nie chcielibyśmy, aby ktoś z powodu braku wiedzy czy nieodpowiedzialności musiał wracać do domu z czyjąś pomocą. W tym artykule postaramy się przekazać kilka faktów, które na pewno się przydadzą w najbliższą niedzielę, a także w dalszej przyszłości.

Po pierwsze. Koniecznie sprawdź prognozę pogody i zapakuj odpowiednie ubranie. To, że po obudzeniu się stwierdziłeś, że pewnie będzie zimno, bo widzisz mokrą trawę nic nie znaczy. Prawdopodobnie będzie gorąco. Pamiętaj również o tym, że nikt nie paraduje na strzelance w trampkach i krótkich spodenkach, więc będzie Ci cieplej mimo wszystko. Unikaj obcisłych ciuchów chyba, że będzie to koszulka termoaktywna. Combat Shirt również się nada. Nie zapomnij o czapce z daszkiem lub kapeluszu. Nie ubieraj też grubych skarpet i unikaj ciemnego kamuflażu.

Po drugie. Woda, woda i jeszcze raz woda. Zabierzcie ze sobą manierki, butelki z wodą do plecaka i camelbaki. Ostatnio testowaliśmy Hydro Pack’a od Eszpeju, który może być zbawieniem w takiej pogodzie. Warto napomknąć, że sama woda nie zapewni tam odpowiedniej ilości ważnych składników odżywczych. Pomyślcie o napojach izotonicznych, aby dostarczyć elektrolity do organizmu. Nie pijcie też wszystkiego na raz, tylko małymi łykami, ale często. Nasze ciała nie są w stanie wchłonąć dużych ilości za jednym zamachem.

Śmiesznym akcentem powiedzmy o trzecim. Oglądaj, co z Ciebie wylatuje! Jeśli mocz ma ciemną barwę, to jesteś o krok od odwodnienia.

Są to jedne z najważniejszych rzeczy, o których trzeba mówić. Jeśli czujesz, że coś się z Tobą dzieje, nie zgrywaj komandosa, bo nim nie jesteś. Poproś kogoś obok o pomoc. Może wskazane będzie skierowanie się do zacienionego miejsca lub obniżenie temperatury ciała.

Jeśli stwierdzisz, że stoisz już na odprawie i zapomniałeś wziąć wodę z samochodu, to pretensje miej jedynie do siebie, że zemdlałeś pod jakimś drzewem. Bardzo dobrym pomysłem jest zakup kilku zgrzewek wody przez organizatora. Niech stroją sobie w cieniu na punktach respawn, aby każdy mógł się napić.

Słowem podsumowania:

    • Nawadniajcie organizm. Powoli, ale skutecznie. Nie całą butelkę na raz.
    • Nie przesadzajcie z ciuchami i wyposażeniem. Im mniej, tym lepiej.
    • Nie bójcie się poprosić kogoś o pomoc.
    • Kontrolujcie kolor moczu.
    • Schowajcie się w cień, jeśli czujecie taką potrzebę.
    • Dbajcie o poziom elektrolitów, sama woda to nie wszystko.
    • Najedzcie się i nawodnijcie przed przyjazdem.