III Pomorski Zlot Airsoftowy

W dniach 15-17.06.2018 odbył się III Pomorski Zlot Airsoftowy w Lisewie. Udało nam się w końcu wrócić do domów, więc przyszedł czas na krótkie podsumowanie. Nie jesteśmy w stanie spisać wszystkiego dokładnie, więc prosimy Was o cierpliwość, a w zamian dajemy obietnicę, że wkrótce pojawią się kolejne teksty.

Patrząc na relację z ubiegłego roku trzeba przyznać, że trzecia edycja pobiła poprzednią, czy to pod względem uczestników, sponsorów i liczbie wydarzeń. Kosztowało nas to dużo pracy i wyrzeczeń, ale mimo wszystko zamknęliśmy zlot z uśmiechem na twarzy. Cieszy nas, że wciąż odwiedza nas coraz więcej osób i słyszymy słowa uznania. Dzięki temu aż chce się robić więcej i lepiej. Przez te trzy dni odwiedziło nas prawie dwustu ludzi, co jest ogromnym sukcesem.

Zanim jednak przejdziemy do małostkowych rzeczy, skupmy się na sześciu wydarzeniach zlotowych. Zacznę od szpejowiska, czyli kiermaszu szpeju dla uczestników. W mojej skromnej opinii wyszło bardzo dobrze. Ludzie pozbyli się z szaf zalegających rzeczy, a ktoś inny stwierdził, że na pewno mu się przydadzą. Całość przebiegała szybko i sprawnie, a nie zauważyłem kogoś niezadowolonego. Tutaj jeszcze wrzucę słowo dla ludzi lubujących się w teoriach spiskowych. Nie pobieraliśmy z tego tytułu żadnych opłat, każdy, to wystawił rzecz, dostawał za nią dokładnie tyle, co na metce. 😉 Ilość przewijających się maniaków i szpeju zaskoczył nas, organizatorów. Cieszymy się, że bazarek przypadł ludziom do gustu.

Idąc dalej – Indywidualny Turniej Strzelecki Amicus. Podobnie jak w zeszłym roku, uczestnicy mieli do wyboru dwie konkurencje – karabinek sportowy i pistolet sportowy. Wszystko odbyło się w sobotę, zaś zwycięzców wyłoniono podczas podsumowania zlotu. Serdecznie gratulujemy! Zwycięzcy otrzymali puchar prezesa Amicus!

Kolejnym wydarzeniem, również znanym z poprzedniego roku był Turniej Strzelania Dynamicznego DELTASHOP. Chłopaki przyjechali z Warszawy, aby przeprowadzić dwudniowe zawody na swojej strzelnicy. Zmagania polegały na sprawnym zestrzeliwaniu poperów. Było szybko, sprawnie i, co najważniejsze, dynamicznie! Finały odbyły się drugiego dnia, w niedzielę, gdzie mimo zmęczenia uczestnicy nie stracili zapału i walczyli o nagrody ufundowane przez Deltę. Jeszcze raz dzięki za przybycie, piątka!

Przejdźmy jednak do nowości zlotowych. Milsim koordynowany przez NAMS, North Troopers i PSAT. Wydarzenie zostało przygotowane w takich sposób, aby każdy uczestnik mógł poczuć klimat takich akcji. Liczymy na to, że pomogliśmy w promocji symulacji militarnych.

Zaczęło się już w okolicach godziny 16:00 od szkolenia podstawowego. Z daleka widziałem, jak wszyscy uważnie słuchali prowadzącego, aby nie dać ciała w polu. Po przeszkoleniu gracze udawali się do funkcjonującego na terenie zlotu TOC’u (tactical operation center), aby chwilę później załadować się na ciężarówki i ruszyć do lasu. Kilkakrotnie wpadałem do chłopaków w odwiedziny i czułem się jak w prawdziwym centrum dowodzenia. Każdy obecny idealnie wczuwał się w rolę i z anielskim spokojem koordynował działania oddziałów. Wymagało to mnóstwo precyzji i zachowania procedur wojskowych. Jako widzowi oglądało mi się to świetnie. Więcej informacji udzielą organizatorzy wymienieni na początku. Śledźcie nasze fejsbukowe wydarzenie! 😉

Wojna Karteli, czyli niedzielna strzelanka na poligonie. Muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak dynamicznej, a zarazem zabawnej walki. Uczestnicy podzielili się na cztery oddziały, każdy dowodzony przez swojego boss’a. Zadanie było nad wyraz proste. Odnaleźć balony wypełnione towarem lub nagrodami. Jako sędzia nie spodziewałem się, że będę miał tak mało roboty. Mimo dużej ilości ludzi (jednorazowo ok. 40 na terenie), czterech drużyn i ciągłej walki, nie zanotowałem przypadków terminatorki, naginania zasad fair play czy tym podobnych rzeczy. Nikt nie wyrywał sobie karteczek z rąk i za to Wam wszystkim serdecznie dziękuję! Gra trwała od 9:30 do 11:30, a rozdanie nagród nastąpiło tuż po grze.

Przejdźmy jednak do wisienki na torcie, naszego wymysłu – turnieju 5v5! Dwanaście drużyn, trzy grupy i godziny zażartych walk w pełnym słońcu! Zaczęliśmy o 10:00 w sobotę i po raz kolejny dziękuję drużynom za dostosowanie się do naszych próśb. Każda ekipa stawiała się na czas i nie zanotowaliśmy żadnych opóźnień. Rozgrywki trwały równo 15 minut lub do czasu pozbycia się wszystkich wrogów. Okiem sędziego mogę stwierdzić, że każda gra była inna. Raz przepełnione dynamiką, okrzykami i masą biegania, a innym razem obserwowałem więcej leżenia i czekania na wroga. Krótko mówiąc – każdy grał inaczej, raz bezpieczniej, raz ryzykownie. Drużyna 2nd CEB & DeltaShop może Wam powiedzieć, że warto się ruszać i krzyczeć. W tym miejscu gratuluję zwycięzcom i po raz setny dziękuję uczestnikom. Mieliśmy raptem kilka interwencji, raczej mniejszej wagi, a finały przebiegły iście wspaniale. Czysta gra, żadnych problemów, brawo. Największym zaskoczeniem jednak było zajęcie przez drużynę Spectre A, zeszłorocznych zwycięzców, czwartego miejsca. Nie mniej jednak ich koledzy, Spectre B, zajęli drugie miejsce, więc widać, że masa ciężkich treningów przyniosła efekty. Gratuluję również Neptunowi trzeciego miejsca, bardzo fajnie oglądało się Waszą grę!

Trzy pierwsze miejsca otrzymały niezłe nagrody!
Za pierwsze Delta zgarnęła fanty od Cytadeli ASG, taki psikus! Od stolicy do stolicy.
Spectre B przygarnęła sprzęt od MIWO Praszki, nieźle!
Neptun wzbogacił się o szpej od VSO, gratuluję!

Jak pisałem wcześniej – jest to pierwsza część relacji, bardziej w formie prostego podsumowania. Bądźcie cierpliwi, a poczytacie więcej i obszerniej. Teraz chciałbym podziękować tym, bez których zlot nie odniósłby takiego sukcesu.

Militarni Gniewino – bez Was nie byłoby tej imprezy! Dziękujemy za udostępnienie terenu, wożenie ludzi i cierpliwość do nas.
DeltaShop – wariaty z Warszawy. Dzięki za przybycie na miejsce, pozytywną atmosferę, organizację turnieju, sponsoring i w ogóle jesteście goście!
Cytadela ASG – Jak wyżej! Ogromna piątka, że przyjechaliście, sponsorowaliście i mogliśmy powymieniać parę zdań. Do zoba! Dzięki również za wystawkę produktów Tactical Army !
Redberet – Tak samo! Miło było Was zobaczyć na terenie zlotu! Olbrzymie zaskoczenie z nagrodami! Na pewno śledziliście wzrokiem podróż po “felerny” balon tony uczestników ;))) Do następnego!
VSO – Również dzięki! Miło było poznać taką osobę i pogadać twarzą w twarz. Tak jak wymienieni wyżej, VSO również rozstawiło się ze swoim stoiskiem na terenie zlotu. Super i do zobaczyska!
NAMS, PSAT i North Troopers – piątka za milsim!
KSI i Magum Lębork – Jak wyżej, podziękowania za fanty dla uczestników!
Tactical Army – Przygotowanie wizerunku sędziów i obsługi zlotu
Specshop – Podziękowania za pakiety startowe i fanty!
Militaria Łódź – Podziękowania za fanty!
Gunfet – Podziękowania za fanty!
Camoshop – Podziękowania za koszulki
OZ GEAR – Podziękowania za fanty!
SZPEJ Krawiectwo Taktyczne – Podziękowania za fanty!
Miwo Military Praszka – Podziękowania za fanty!
Combat ID – Podziękowania za fanty!

Ekipa 10th Shadows, z Arturem na czele. Szacun, szacun i jeszcze raz szacun. Robota 24h, trochę odpoczynku i jazda dalej. Oby tak dalej!

Ostatnia, ale nie najgorsza, nasza kochana Ania, czyli Combat Foto A.G.! Ponad 2000 zdjęć, robionych w ekstremalnych warunkach, zero zmęczenia czy marudzenia. Szacun dziewczyno!

 

>>Pełna galeria zdjęć<<